Na Początek
Na Studiach
Na Luzie
Na Serio
Na Fali
Do Pracy!
Wywiad
Wydarzenia

KARIERA

Warszawa
Wrocław
Kraków
Śląsk
Poznań
Łódź
Szczecin
Gdańsk
Białystok
Kielce
Gliwice
Częstochowa
Toruń
Olsztyn
Opole
Lublin
Bydgoszcz
Rzeszów


ZNAJDŹ
WOLONTARIAT
Szukaj lokum z:
Mieszkania i pokoje do wynajęcia


 Znajdź pracę:

 pracuj.pl - pracujesz jak chcesz!

     Redakcja    |     O nas    |     Oferta    |     Kolportaż    |     Kontakt
  szukaj




Tylko ze stałym partnerem

Wierność po prostu się opłaca – i wtedy, gdy chcemy bliskiego i trwałego związku, i wtedy, gdy po prostu chcemy uchronić się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Ale niektórzy tak bardzo przyzwyczaili się do całkowitej „wolności”, że nie umieją zobaczyć wartości, które w niej tkwią. Skoki w bok mogą się skończyć tragicznie. Rozpad związku można przeboleć, ale choroby nie pozbędziemy się przez całe życie (które może mocno się skrócić).

Natalia pokłóciła się ze swoim chłopakiem. Zrobił jej scenę po tym, jak jej koleżanka ze studiów zaprosiła ją na imprezę bez niego. – Wiesz, on jest taki sztywny, nie umie tańczyć. Co ma podpierać ściany – koleżanka śmiała się do słuchawki, jakby już była po jednym drinku. Chłopak Natalii zażądał, aby ta nie szła na imprezę do koleżanki, która ma o nim taką opinię i tak ją wyraża. Od słowa do słowa ostro się posprzeczali. Dziewczyna trzasnęła drzwiami i postanowiła się odegrać. Skoro partner nie chce, by wychodziła do towarzystwa, które uważa za zbyt „luzackie”, poderwie jakiegoś przystojnego, dobrze wyglądającego faceta i umówi się z nim. Na imprezie trafiła na wysokiego blondyna, który stawiał jej drinki. Taksówka zabrała ich od koleżanki dość szybko… Nad ranem Natalia wróciła do partnera zgaszona – przyznała się do skoku w bok. Wybaczył, ale – jej zdaniem – stracił do niej zaufanie, zamknął się w sobie. Od tamtej pory wychodzili razem albo wcale.W mediach krąży wiele takich historii. Chwila zapomnienia może jednak kosztować dużo więcej niż utratę zaufania. Natalia nie badała się na obecność wirusa HIV, przeszła do porządku dziennego nad jednorazową przygodą. Mimo że o poznanym blondynie krążyły plotki, że jest „jakiś dziwny” i z „niejednego pieca chleb jadł”. Gdyby okazało się, że jest nosicielką wirusa HIV, jej zemsta miałaby bardzo smutny finał – i dla niej, i dla jej partnera.

Nie warto się odgrywać

Najbardziej alarmujące jest to, że większość osób zakażonych jest tego nieświadomych. Według statystyk agendy ONZ ds. AIDS (UNAIDS) ponad dwie trzecie nosicieli HIV w Polsce nie wie, że ma ten problem. Są „dziurą” w statystykach, która ujawnia się w momencie potwierdzenia zakażenia u ich kolejnych partnerów seksualnych. Najwięcej zakażeń notuje się w „studenckiej” grupie wiekowej: aż 58 proc. z prawie 12 tys. ogólnej liczby zarażonych HIV w Polsce to ludzie do 29. roku życia. Zanim się odegramy, pomyślmy, ile możemy stracić. Nie tylko zdrowie, ale też (przede wszystkim?) lata budowanego zaufania, poznawania partnera i jego potrzeb, miłość i oddanie z jego strony. Czy chwilę kryzysu w relacji rzeczywiście wynagrodzi lekkomyślna przyjemność? Ile się ryzykuje, utrzymując stosunki seksualne z przygodnym partnerem? Są i kolejne pytania. Na przykład – czy na tego typu zachowania pozwala otrzymane wychowanie i jak taki sposób postrzegania świata ma się do zasad swoich i partnera (partnerki)? Jeśli on (ona) myśli o innych partnerkach (partnerach) seksualnych – jaki jest tego powód?

Użyj wyobraźni

Pokusa skoku w bok jest mniejsza, kiedy żyje się w zgodzie z własnym sumieniem. Kiedy się czuje, że można nieodwracalnie skrzywdzić bliską osobę. W chwilach kryzysu, pokusy może pomóc wyobraźnia – wyobraź sobie miłość do swojego partnera, spróbuj ją poczuć, pomyśl, jak bardzo tę osobę szanujesz… Jeśli wolisz twarde kalkulacje i plany, zapytaj siebie, czy partner (partnerka) jest częścią twoich planów na życie. Oceń, na ile wasza relacja jest trwała, jak postrzegasz swojego partnera (partnerkę). Czy jest naprawdę „sztywniakiem” albo „wapniarą”? A może po prostu ma odwagę nie ulegać presji środowiska?

Pewność znaczy zaufanie

Nie ma cudownych zabezpieczeń. Najlepszym sposobem na uniknięcie przykrych niespodzianek (nie tylko związanych z ryzykiem zakażenia HIV, ale też chorobami wenerycznymi, pasożytami narządów płciowych czy po prostu utratą reputacji i szacunku partnera) jest wierność – obojga partnerów, nie tylko jednego z nich. Potencjalnym chorobom zapobiec może też wstrzemięźliwość.Gdy jesteśmy pewni, że partner (partnerka) nie zdradza lub nie dopuszcza do zachowań niejasnych (choćby niewinne „pocałunki” ze znajomymi), wzrasta zaufanie w związku. Zaufanie natomiast jest podstawą trwałej więzi, na której opiera się każda szczęśliwa relacja. Im więcej się inwestuje, tym mocniejszy jest związek z partnerem (partnerką). Trudno chyba pragnąć więcej.

Agnieszka Szmidel

Imię bohaterki zostało zmienione.

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego w obszarze profilaktyki i przeciwdziałania uzależnieniom




  SEMESTR patronuje:








 NEWS

   :: Lipiec
  Brak wydarzeń

 
   :: Sierpień
  Brak wydarzeń

 
   :: Wrzesień
  Brak wydarzeń

 
   :: Październik
  Brak wydarzeń


 DODAJ WYDARZENIE

Login:
Hasło:



Redakcja    |     O nas    |     Oferta    |     Kolportaż    |     Kontakt